#39 (-0,2 kg) Dołączenie do Tenshi Kaosu w HSGD - dzień 2.

64,2
16:08


Hej Wam!

Nie, nie znikam, tylko nie miałam za bardzo siły nic naskrobać, bo gorączka mnie rozłożyła tak, że tylko bym spała (i jadła). Nie no, może nie aż tak, wczoraj i przedwczoraj cały dzień ok, tylko troszkę zapychałam się słodyczami do wieczornego serialu.
Wnioski? Nie mogę (sama) oglądać wieczorami seriali - może to nawet lepiej - mam się uczyć, a nie.
XD

W przyszłym tygodniu wreszcie kończę szkolenie w pracy i chyba już po nim wchodzę na stanowisko, na które składałam CV, zamiast na jego pomoc.

Zaczęłam się dziś wreszcie naprawdę uczyć. Cztery godziny dały mi więcej niż poprzednie dwa tygodnie, podczas których uparcie twierdziłam, że cały czas to robię. 
I nawet odżywianie mi wychodzi (nie licząc jednego Michałka i masy kajmakowej - kocham)

Czarna masa, masa kajmakowa - same masy - swój do swego ciągnie ;)

Nudno mi w życiu, więc poodpowiadam na komentarze tutaj:

@Perfection Może być trochę trudno, bo mam bardzo nietypowe zmiany co się przekłada na przerwy obiadowe, ale muszę sobie ustalić chociaż, po której nie jeść i jeżeli nie zdążę zjeść tego obiadu w pracy, najwyraźniej z niego zrezygnować, albo nosić ze sobą jakieś smoothie czy coś, co zdążę złapać w trakcie fajkowej przerwy.

@Nie Idealna Zapraszam :)

@Ariela Mam nadzieję, że tak będzie - niby ostatnie dwa dni powinnam uznać za przerwanie tej passy, ale jakoś nie czuję porażki, więc ładnie je przemilczmy ;)

@Sofija Giers Obrzydzanie sobie fast foodów chyba działa - dwa dni temu zdecydowanie je sobie obrzydziłam przedawkowaniem Chipsletten - za to wczoraj obrzydzałam sobie słodycze i prawie się udało - po słodkie sięgnęłam dziś dopiero czekając na obiadowego batata XD

@Tenshi Kaosu Jestem za, tylko pierwszy i drugi dzień mam niezaliczone XD Pierwszy bardziej, bo drugi tylko o 100 kcal. Na swoje usprawiedliwienie - przeczytałam Twój komentarz już po zjedzeniu tych 900 kcal XD Musimy się zgadać, tylko pytanie gdzie. Mój telefon nie za bardzo lubi się z Messengerem (i wgl z aplikacjami - mały zamuł - czekam aż wypłata mnie od niego uwolni xd, nieraz też z sms'ami (chociaż tu już sprawa wygląda lepiej) , ale nie próbowałam apki gg - może to wypali? Co Ty na to? :)

@Lyan Też cieszę się ze znajomych kont - mało zostało osób z "naszych czasów" xd. A z tym znalezieniem innego wybranka bym nie przesadzała, bardziej znalezieniem nowej fantazji (nie miało  zabrzmieć tak bardzo seksualnie jak brzmi XD). Mam małe szanse na kontakt z nim, bo ostatnio spotkanie go jest prawdziwym fuksem, do tego jest sporo starszy, ale nie aż tak, żeby przechodzić kryzys i lecieć na 20stki (nie wiem czy się cieszyć czy nad tym ubolewać XD).


No to zaczynamy HSGD od dnia drugiego :)

Trzymajcie się chudziutko!


Bilans
28/08/18

♦ 46 g - jajko - 70 cal ♦
♦ 14 g - sos koperkowo - jogurtowy  - 24 cal ♦
♦ 133 g - sałatka warzywna - 34 cal ♦
♦ 10 g - wasa - 34 cal ♦
♦ 15 g - cukierek Michałki z Hanki - 78 cal ♦
♦ 150 g - masa kajmakowa - 407 cal ♦
♦ 270 g - słodki ziemniak - 231 cal ♦
♦ 14 g - sos koperkowo - jogurtowy  - 24 cal ♦


Razem 902/800 kcal

HSGD Dzień 2 - niezaliczony
(ale tylko trochę)






Komentarze

  1. Trzymam za Ciebie kciuki. Super bilans. Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ♥
    Bilans prawie, prawie ok ;)
    Wiadomo, że czasem każdy potrzebuje dnia przerwy od bloga :) Nie przejmuj się.
    Moja koleżanka kiedyś obrzydzała sobie... jajko. Sposób dobry ale nie ten produkt :/ Jajko nie jest jakieś złe. Są dużo gorsze rzeczy. No ale ona wtedy na obozie w jadalni przy całej grupie zaczęła mówić jak dosłownie kura je wysrała... Brak mi było wtedy słów :o
    Tym średnim akcentem cię żegnam xD Hehe. Trzymaj się chudo ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzisiaj zaczęłam HSGD od dnia drugiego :D powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny bilans, trzymam za ciebie kciuki, powodzenia!❤️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty