#40 (+0,6 kg) HSGD - dzień 3.

64,8
10:49


Hej Wam!

Zabiję sąsiada, ok?
Wierci, nie wiem dokąd. Jestem szczerze zdziwiona, że nie dowiercił się jeszcze do mnie, bo to trwa już chyba trzeci tydzień - caaaałyyymi dniami. Chyba muszę kupić sobie stepery, bo moje głośniki są za słabe, żeby go zagłuszyć.

A  t a k  w  o g ó l e . . .
Waga wzrosła o 0,6 kg i nie wiem czemu. Ale luzik, może to woda czy coś takiego. Tylko dziwnie tak troszkę.

Napiszę coś jeszcze jak wrócę z pracy bo mam na 12. Tymczasem pochwalę się śniadankiem i poodpowiadam na komentarze:








@Tenchi Kaosu Dziękuję :)

@Sofija Giers Nie wyjdę na dobrą osóbkę, ale ja obrzydzałam miód - od  dzieciaka go nie lubiłam, a często chorowałam i mama go we mnie wmuszała, "bo zdrowy etc, a do tego dziadzia to pszczelarz, to głupio nie lubić, bo mu się przykro zrobi". Byłam ciekawska i kiedyś zapytałam dziadka, jak pszczoły przenoszą te pyłki na miodek, czy latają z miseczkami, czy coś (byłam bardzo mała - nie osądzajcie mnie za te miseczki) i usłyszałam, że w buziach/morkach/otworach gębowych(?). Od tego czasu chodziłam i mówiłam każdemu, że miód to 'rzygi pszczół'. Na moją niekorzyść zadziałało zgooglowanie kiedyś tego, jak to się na prawdę odbywa i uwaga : "(...)Następnie przenoszą do ula w specjalnych koszyczkach znajdujących się na goleniach trzeciej pary odnóży.". Także Twoja koleżanka nie była jedynym złolem XD

@Nie Idealna Powodzenia - co Ty na to, żeby spisać się gdzieś i móc się na bieżąco wspierać w tym jak nam pójdzie? Do tego to by była mini konkurencja, więc zawsze na propsie XD

@scvmr Dziękuję bardzo :)



Trzymajcie się chudziutko!



Bilans
29/08/18

♦ 12 g - miód - 39 cal ♦
♦ 50 g - jajko - 78 cal ♦
♦ 15 g - serek z ziołami - 30 cal ♦
♦ 90 g - sałatka warzywna - 23 cal ♦
♦ 19 g - bułka paryżanka - 41 cal ♦
♦ 180 g - grejpfrut - 72 cal ♦
♦ 138 g - banan - 133 cal ♦
♦ 1/2 - tagliatelle - 400 cal ♦


Razem 816/900 kcal

HSGD Dzień 3 - zaliczony







Komentarze

  1. Jeżeli chcesz mieć jakiś kontakt ze mną, to masz tu mojego gmaila : NIEIDEALNA2001@gmail.com. Bilansik ładny, żebyśmy wytrwały na tym HSGD :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej kochana ♥
    No czasem tak już bywa, że waga wzrasta. Niestety. Wiem, że to irytuje. Trzyma się. Śniadanko super wygląda.
    Poważnie? Ja uwielbiam miód. Generalnie za to, że dzięki niemu jadłam owsianki :) Dopiero z czasem go pokochałam. Heheh rzygi pszczół :D To mi do głowy, nie przyszło. Dobre porównanie ;p
    Trzymaj się chudo motylku }{ ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam miód. Zawsze dodaje go do kawy. Smacznie wyglada to Twoje śniadanko. Super zdrowy bilansik. Tylko pozazdrościć. Kuchnia szpitalna jest niezbyt smaczna. Pozdrawiam. Trzymaj się chudo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super bilans:) nie przejmuj sie tym wzrostem wagi, jest on bardzo mały i pewnie już niedługo waga poleci w dół:) Świetne inspiracje, zmotywowałaś mnie jeszcze bardziej! Trzymam za ciebie kciuki, powodzenia❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem waga zależy od tego czy w nocy się napiłaś lub czy byłaś rano w toalecie, nie przejmuj się. Warto brać pod uwagę wynik ważenia np. pod koniec każdych dwóch tygodni. Jeśli waga spada to jest dobrze, jeśli rośnie to trzeba się bardziej starać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia,motywujesz!💜❤ Super bilans :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty