#49. (-0,5 kg) I jakoś mnie tu ciągnie.

64,6

Hej Kocięta!

Znika i wraca i chuj wie co się z nią dzieje.
No dzieje się sporo...

Już nie pracuje, uczy się dalej, kolokwia zalicza, roztyć może i się nie roztyła, ale dumna z siebie nie  jest, bo bywało lepiej i to wcale nie tak dawno temu.
Co tam się jeszcze u niej dzieje? 
Głupia jest ponad normę i naiwna jeszcze bardziej. Przyczepia się do nieodpowiednich facetów i zachowuje jak dziecko. Niby z twarzy zaczęła przypominać dorosłą, ale zdecydowanie należy do tych, które dziecinnieją na starość.
Gra, dużo gra - w gry gra, w blondy, w butelkę - z zawartością, w nieporadność, w mniejszą, w "tylko". 
I wygrywa. Szczególnie w to "tylko" - tylko pięć minut, tylko jeden drink, tylko znajoma, tylko tym razem nie bądź idiotką. No może nie zawsze, ale więcej niż mniej.

Zjadła dziś zapiekankę i popiła cappuccino. Gra w udawanie, że jest na diecie, ale widać, że wybrała nie ten poziom trudności. 

Głupieje, pisze o sobie w trzeciej osobie. 
Wróciła, nie wie na ile, ale chce się przywitać.

Każe Kociętom trzymać się mocno.



Komentarze

  1. No w końcu, już myślałam, że sobie to olałaś :|

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma gorsze momenty. Ważne żeby się nie poddawać i dalej walczyć :) Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty