#32 (-0,4 kg)
64,6
piątek - 08/06/2018 13:01
Hej kochane!
W środę zjadłam ~1700 kcal, a wczoraj 3003 kcal. Wagowo wygląda to tak:
środa - 63,3
czwartek - 64,3
dziś - 64,6
Wkurzyłam się na siebie i zaczęłam dziś ćwiczyć - na razie tylko rozgrzewka, 20 min hula hop i kilka rudnek biegania po schodach (w parku niedaleko mnie są takie spore schody idealnie się do tego nadające), ale z czasem dołożę czas do kręcenia, normalne biegi i ćwiczenia na pośladki. I jeszcze rolki, ale tutaj muszę poczekać na zakup, bo poprzednie niestety odeszły z tego świata.
Pewnie nie dodam postu w weekend, bo będę u Z, więc oto plany:
dziś - mniej niż 1000 kcal, nauka
sobota - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, nauka i pewnie jakiś relaks przy filmie (może wreszcie zaczniemy oglądać serial, który od jakiegoś czasu planujemy zacząć razem na zasadzie 'nie możemy oglądać osobno, nawet jeżeli będzie bardzo kusiło żeby sprawdzić co się wydarzy')
niedziela - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, może trochę mniej nauki, jeśli dwa poprzednie dni przygotują nas na kolokwia
Trzymajcie się chudo!
piątek - 08/06/2018 13:01
Hej kochane!
W środę zjadłam ~1700 kcal, a wczoraj 3003 kcal. Wagowo wygląda to tak:
środa - 63,3
czwartek - 64,3
dziś - 64,6
Wkurzyłam się na siebie i zaczęłam dziś ćwiczyć - na razie tylko rozgrzewka, 20 min hula hop i kilka rudnek biegania po schodach (w parku niedaleko mnie są takie spore schody idealnie się do tego nadające), ale z czasem dołożę czas do kręcenia, normalne biegi i ćwiczenia na pośladki. I jeszcze rolki, ale tutaj muszę poczekać na zakup, bo poprzednie niestety odeszły z tego świata.
Pewnie nie dodam postu w weekend, bo będę u Z, więc oto plany:
dziś - mniej niż 1000 kcal, nauka
sobota - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, nauka i pewnie jakiś relaks przy filmie (może wreszcie zaczniemy oglądać serial, który od jakiegoś czasu planujemy zacząć razem na zasadzie 'nie możemy oglądać osobno, nawet jeżeli będzie bardzo kusiło żeby sprawdzić co się wydarzy')
niedziela - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, może trochę mniej nauki, jeśli dwa poprzednie dni przygotują nas na kolokwia
Trzymajcie się chudo!
W środę zjadłam ~1700 kcal, a wczoraj 3003 kcal. Wagowo wygląda to tak:
środa - 63,3
czwartek - 64,3
dziś - 64,6
Wkurzyłam się na siebie i zaczęłam dziś ćwiczyć - na razie tylko rozgrzewka, 20 min hula hop i kilka rudnek biegania po schodach (w parku niedaleko mnie są takie spore schody idealnie się do tego nadające), ale z czasem dołożę czas do kręcenia, normalne biegi i ćwiczenia na pośladki. I jeszcze rolki, ale tutaj muszę poczekać na zakup, bo poprzednie niestety odeszły z tego świata.
Pewnie nie dodam postu w weekend, bo będę u Z, więc oto plany:
dziś - mniej niż 1000 kcal, nauka
sobota - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, nauka i pewnie jakiś relaks przy filmie (może wreszcie zaczniemy oglądać serial, który od jakiegoś czasu planujemy zacząć razem na zasadzie 'nie możemy oglądać osobno, nawet jeżeli będzie bardzo kusiło żeby sprawdzić co się wydarzy')
niedziela - ćwiczenia, mniej niż 500 kcal, może trochę mniej nauki, jeśli dwa poprzednie dni przygotują nas na kolokwia
Trzymajcie się chudo!
♦
woda - 500 ml
slimea - 250 ml
kawa - 250 ml
♦ jabłko - 90 g - (45kcal) ♦
♦ 1x kromka wasy z wege pasztecikiem i pomidorem (42 kcal) ♦
♦ bułka z tofu i warzywami (247 kcal)
♦ sałatka Tzatziki Lisner (447 kcal) ♦
♦ brzoskwinia (43 kcal) ♦
planowane:
>500 ml wody
♦
♦
woda - 500 ml
slimea - 250 ml
kawa - 250 ml
♦ jabłko - 90 g - (45kcal) ♦
♦ 1x kromka wasy z wege pasztecikiem i pomidorem (42 kcal) ♦
♦ bułka z tofu i warzywami (247 kcal)
♦ sałatka Tzatziki Lisner (447 kcal) ♦
♦ brzoskwinia (43 kcal) ♦
planowane:
>500 ml wody
♦
woda - 500 ml
slimea - 250 ml
kawa - 250 ml
♦ jabłko - 90 g - (45kcal) ♦
♦ 1x kromka wasy z wege pasztecikiem i pomidorem (42 kcal) ♦
♦ bułka z tofu i warzywami (247 kcal)
♦ sałatka Tzatziki Lisner (447 kcal) ♦
♦ brzoskwinia (43 kcal) ♦
planowane:
>500 ml wody
♦



Ładnie :) polecam czerwone wytrawne wino - pomaga trawić i spalać kalorie :)
OdpowiedzUsuńhttps://slaba-wrocila.blogspot.com
Dobrze że się nie lamiesz tylko od razu reagujesz. Waga spadnie.
OdpowiedzUsuń