#35 (idk)

idk

sobota - 30/06/2018 00:27

Hej kochane!

Zniknęłam na dość długo.. Na początku nie miałam dostępu do laptopa (i chwil samotności na pisanie) bo rzadko bywałam u siebie. Sesja trwa i męczy - w poniedziałek mam dwie ostatnie poprawki z kolosów, a potem już tylko reszta egzaminów, więc będzie luzik. Jednak do tego poniedziałku pomęczę trochę mózg, bo ćwiczenia muszę pozaliczać.
Jak na razie zaliczyłam już dwa egzaminy, co daje kopa do nauki na kolejne (tzn. na naukę na kolokwia, żeby zostać dopuszczoną do egzaminów - na te drugie się nie uczę (przynajmniej nie na pierwsze terminy) raczej zdaję się na nadzieję, że pamiętam coś z zajęć bądź dam radę zgooglować xd)

Podczas nieobecności utrzymywałam wagę 63,5-64,5 kg. Nie wiem czy jutro nie przekroczę 65 kg, bo dziś się nie ważyłam, a zjadłam około 3000 kcal (dopadł mnie kac, nauka, zmęczenie, zalążek choroby i brak świadków).
Limit na dziś to 1000 kcal. Wieczorem przychodzi Z i uczymy się analizy, więc nie robię 500. Myślę, że zostanę na tym 1k kcal co najmniej do poniedziałku, a potem to zobaczymy co dalej :) 
Muszę się wziąć za siebie - boli mnie to jak blisko byłam ważenia mniej niż 60 kg i jak bardzo to zmarnowałam. 

I do tego MUSZĘ znaleźć pracę, bo podpisałam już umowę na mieszkanie na wakacje, a jeszcze nie mam na nie pieniędzy, ani ogarniętego miejsca pracy XD W tygodniu będę pewnie biegać po miejscach i szukać, bo pracuj.pl podobno zawodzi.

Uciekam spać - w ciągu dnia uzupełnię post w czasie przerw od nauki.
Dobranoc i miłego dnia koty! xo



Bilans
30/06/18
932/1000 kcal

♦
♦ ♦
♦

Komentarze

  1. Koniecznie poszukaj jakiejś pracy :D Jeżeli to ma być tylko wakacyjna, to musisz się za to bardzo szybko zabrać, bo w niektórych miejscach mogą Cię już nie przyjąć :/
    1000 kcal to taki dobry limit na naukę. Powodzenia!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabilabym za ten brzuch. Ile będziesz płacić za mieszkanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chyba muszę zacząć zabijać XD
      400 + cały czynsz do spółdzielni i rachunki, chyba że współlokatorka będzie normalnie płacić za przetrzymanie mieszkania połowę spółdzielnianego czynszu, bo w nastepnym roku też tu mieszkamy :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty