#59. (65,6 kg) Motywacja, czy dobra gra?

Dzień dobry Kruszynki!

Zaplanowałam dzisiejszy dzień już wieczorem. Wychodzi 1114 kcal.
Duszyczka z mojego środowiska również stara się trochę siebie stracić, więc podjęłyśmy wzajemne wyzwanie.
Wyzwanie to polega na życiu bez pokus takich jak słodycze i fast foody. Umownie trwa do końca maja, jednak mam nadzieję, że w duchu rywalizacji żadna z nas nie będzie chciała przerwać pierwsza.

Muszę zabrać się za projekty. Chyba wolałam jednak te wszystkie egzaminy i kolokwia - tydzień/dwa nauki i problem z głowy. A teraz? Usiłuję zrozumieć to wszystko w stopniu, który pozwoli mi napisać coś sprawnego i sensownego. Ciężkie to życie, kiedy nie można oszukiwać.

Z ciężarów egzystencjalnych - okresu nadal brak. I wciąż krzyczę o pomoc do ludzi, którzy wiedzą jak go wywołać.

Na razie znikam, bo czeka mnie dziś prezentacja, na którą jeszcze nawet nie mam pomysłu.

Trzymajcie się cieplutko Kocięta!


Komentarze

  1. Hej ♥
    Oo wspólnie odchudzanie to fajna sprawa. Ja mam zamiar biegać z koleżanką ;)
    Haha :D Ja sama nie wiem czy wolę rok szkolny czy sesje. I wtedy i wtedy mam projekty a w sesji dodatkowo jeszcze teorie.
    Powodzenia :)
    Zapraszam do mnie ♥
    https://mojeodzywianie.home.blog/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dasz radę ze wszystkim! I zazdroszczę, że masz kogoś z kim wspólnie próbujesz stracić na wadze - to niesamowite i bardzo motywujące.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty