#86. (65,0 kg) Zmiana frontu na silny.

Dzień dobry Kruszynki!

Pod ostatnim postem poruszyłyście temat wagi i tego jak nie zawsze oddaje rzeczywisty postęp.
Rozumiem to, ale podświadomość często bywa silniejsza jeżeli chodzi o uzależnianie poczucia własnej wartości od liczby jaką to urządzenie wyświetla.
Jednak czas, w którym zaczynam ćwiczyć, rzeczywiście jest dobrym momentem na sprawdzenie wymiarów, żeby móc dokładniej określić postęp, a więc oto i one:
ramię - 27 cm
biust - 93 cm
talia - 72 cm
brzuch - 81 cm
biodra (na kości) - 88 cm
biodra (najszersze miejsce) - 103 cm
uda (najszersze miejsce) - 59 cm
uda (środek) - 52 cm
uda (najwęższe miejsce) - 43 cm
łydka - 39 cm
Jest ich tak wiele, bo zawsze gubiłam się w tym, które miejsca powinno się mierzyć.
Jeżeli chodzi o nogi, to odkąd pamiętam moje wymiary oscylowały blisko obecnych i ciężko było im spaść bez większego spadku z całego ciała, więc te mnie jakoś nie dziwią. Dziwi mnie jednak talia, ponieważ raczej rzadko zdarzało się żeby przekraczała 70 cm, zazwyczaj ilość centymetrów w mojej talii była mniejsza bądź równa ilości kilogramów w wadze. Żeby wrócić do tego stanu w dni wolne od ćwiczeń z wyzwania dołożę ćwiczenia na boczki/talię i min 30 min kręcenia hula hopem.

Dodaję ten post dziś, bo wczoraj zgubiłam myśl o tym, pośród błyskawic.

Trzymajcie się Iskierki!

(07.06) 
65,0 kg
ćwiczenia - Schred challange - dzień 3. 12:00
śniadanie - 261 (trzy grzanki z pastą awokado i gotowanie jajko) 16:00
II śniadanie - 79 (kawa z mlekiem słodzona) 18:20
obiad - 68 (pół jogurtu morelowego) 19:50
przekąska - 121(kompot ze śliwek) 20:20
kolacja - 477 (dwie grzanki z pasztetem drobiowym, pomidorem i ogórkiem) 20:30
Razem - 1066 kcal



Komentarze

  1. O fajnie ze sie zmierzylas! zazdroszczę Ci tych ramion i bioder :) widzisz? Waga to nie wszystko! 😆

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty