#74. (65,6 kg) Niewiele do powiedzenia.
Dzień dobry Kruszynki!
Dziś szybki post z samym bilansem, ponieważ moja głowa nastawiła się na sen i zasunęła już rolety na oknie z widokiem na słowa.
Trzymajcie się mocno i śnijcie o czymś, co wywoła u Was uśmiech!
(13.05)
65,6 kg
śniadanie - 250 (tost z pastą awokado i jajkiem sadzonym i banan) 10:30
obiad - 532 (kotlet mielony z ziemniakami i ogórkami w jogurcie) 14:26
przekąska - 149 (sok jabłkowy 100% Fortuna) 20:47
kolacja - 224 (tost z pastą awokado i jajkiem sadzonym i tost z hummusem, pomidorem i cebulką) 21:30
Razem - 1154 kcal
Dziś szybki post z samym bilansem, ponieważ moja głowa nastawiła się na sen i zasunęła już rolety na oknie z widokiem na słowa.
Trzymajcie się mocno i śnijcie o czymś, co wywoła u Was uśmiech!
(13.05)
65,6 kg
śniadanie - 250 (tost z pastą awokado i jajkiem sadzonym i banan) 10:30
obiad - 532 (kotlet mielony z ziemniakami i ogórkami w jogurcie) 14:26
przekąska - 149 (sok jabłkowy 100% Fortuna) 20:47
kolacja - 224 (tost z pastą awokado i jajkiem sadzonym i tost z hummusem, pomidorem i cebulką) 21:30
Razem - 1154 kcal



Bardzo ładny bilans
OdpowiedzUsuńCały czas sobie powtarzam, że muszę kupić awokado. <3 :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń